Straż miejska Legnica: Za protest trafił do radiowozu

mateusz różański
Straż miejska Legnica: Za protest trafił do radiowozu
Straż miejska Legnica: Za protest trafił do radiowozu Piotr Krzyżanowski
Straż miejska Legnica: Za protest trafił do radiowozu. Zeznon Piotrowski chciał pokazać, że w mieście są ważniejsze wydatki niż przeniesienie pomnika. Jak sam mówi wielu legniczan szuka jedzenia po śmietnikach

Straż miejska Legnica: Za protest trafił do radiowozu

H.W.D.P prezydent Legnicy - taki napis znajdował się na transparencie jaki Zenon Piotrowski zaprezentował w piątek przed wejściem do legnickiego magistratu. O co chodziło?

- Usłyszałem, że miasto planuje wydać 50 tysięcy złotych na sam kosztorys przeniesienia pomnika z placu Słowiańskiego. Proszę zobaczyć w jakim stanie jest to miasto, ludzie z głodu szukają jedzenia po śmietnikach - mówił pan Zenon, który na pomoc wolałby przeznaczyć więcej pieniędzy.

Protest nie trwał jednak zbyt długo. Przed urzędem pojawili się bowiem strażnicy miejscy i policjanci. Legniczanin trafił w końcu do radiowozu tych pierwszych. Za co? Niewiadomo, pan Zenon zapowiedział jednak, że wróci jeszcze pod magistrat.

Straż miejska Legnica: Za protest trafił do radiowozu

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie