Mały atom, wielkie korzyści

Materiał powstał we współpracy z KGHM Polska Miedź S.A.
Udostępnij:

Energia elektryczna - dziś nie wyobrażamy sobie bez niej życia. To podstawa wszelkiej działalności gospodarczej, postępu w medycynie i technologii. Na początku XX wieku miesięczne zużycie prądu w Polsce wynosiło około 38 kWh na mieszkańca. Obecnie to już 160 kWh. Skąd brać prąd, którego ludzkość konsumuje coraz więcej i więcej?

Współcześnie energię pozyskuje się głównie ze spalania gazu, ropy i węgla. Problem polega na ty, że ilość tych surowców jest ograniczona, a wykorzystywanie – szkodliwe dla środowiska. Z ekologią “za pan brat” są tzw. OZE czyli odnawialne źródła energii: farmy wiatrowe, fotowoltaika czy elektrownie wodne. Te z kolei zależne są od, często kapryśnej i nieprzewidywalnej, pogody. Najlepiej w tym zestawieniu wypada atom i energia jądrowa.

Polska to jeden z nielicznych krajów europejskich pozbawionych energetyki jądrowej, ale to ma się zmienić. KGHM Polska Miedź S.A zamierza wybudować na Dolnym Śląsku sześć małych, modułowych reaktorów jądrowych (tzw. SMR) każdy o mocy 77 MW. Inwestycja zostanie zrealizowana na podstawie porozumienie, jakie miedziowy gigant zawarł z amerykańską firmą NuScale Power. Pierwszy reaktor ma powstać już w 2029 roku.

Reaktory SMR – małe, tanie, bezpieczne

Reaktory jądrowe SMR (ang. Small Modular Reactors), które zamierza budować KGHM, to nowoczesne reaktory (typu III.) o mocy mniejszej niż 300 MW. Ich głównym atutem jest modułowość. Nie potrzebują one – w przeciwieństwie do dużych elektrowni atomowych – rozbudowanego zaplecza infrastrukturalnego. Są bezpieczne, więc nie trzeba ich lokalizować w 15-kilometrowej tzw. strefie wykluczenia. Można je budować w halach fabrycznych, a potem przewieść w miejsce docelowe, gdzie zostaną zmontowane, co oszczędza sporo czasu i pieniędzy. Taki mały reaktor może znajdować się na terenie miasta i zasilać je energią elektryczną. W ten sposób z miast mogłyby zniknąć linie energetyczne, które nie tylko szpecą miejski krajobraz, ale stanowią tez zagrożenie dla ludzi.

Energia elektryczna wytworzona z atomu jest tania. Mówi się, że jest około 30-40 proc. tańsza, niż pozyskiwana z gazu, czy innych źródeł kopalnych. Co ważne, możliwość instalowania reaktorów SMR blisko odbiorców, obniża koszty sieci i przesyłu energii. Krótko mówiąc - rachunki za prąd nie będą “przyprawiać o zawrót głowy”.

- Na rozwiązaniu skorzysta nie tylko nasza spółka. Dziś dostarczamy częściowo energię elektryczną oraz ciepło do miast wokół naszej firmy. Chcielibyśmy z tego zadania wywiązywać się w przyszłości. Chcielibyśmy również wpuścić tę energię do sieci - dodaje Kensbok.

Projekt reaktora, nad którym obecnie pracuje NuScale w Stanach Zjednoczonych ma mieć moc 60 MW (czyli mniejszą niż planowana w Polsce). Te 60MW wystarczy, by zasilić 48 tys. domów. Cylindryczny generator mocy ma mieć tylko około 20 metrów wysokości i iecałe 3 metry średnicy.

Prąd z atomu – pewny i ekologiczny

Energia jądrowa – w przeciwieństwie do tej pozyskiwanej ze spalania węgla czy gazu – jest ekologiczna i pewna, tzn. na pewno jej nie zabraknie.

Ekologiczna, bo elektrownie jądrowe nie wytwarzają gazów cieplarnianych, nie uwalniają do atmosfery żadnych zanieczyszczeń, tylko parę wodną. A odpady, które powstają w trakcie wytwarzania energii znajdują się pod ścisłą kontrolą.

Obecnie ponad połowa państw członkowskich Unii Europejskiej, z powodzeniem (bezpiecznie) wytwarza energię jądrową. Energia jądrowa stanowi ponad połowę elektryczności na Węgrzech i Ukrainie, a także w Belgii i na Słowacji. 40 proc. Prądu, dzięki elektrowniom jądrowym, produkuję Szwedzi. Niewiele mniej, bo jedną trzecią - Szwajcarzy, Finowie, Chorwaci i Bułgarzy. Nie wspominając o Francji, która jest drugim na świecie (po USA) największym konsumentem energii z atomu.

To energia, która od lat sprawdza się m.in. w medycynie, kosmonautyce, przemyśle i nauce.

Co ważne, nigdy jej nie zabraknie, niezależnie od tego jakie mamy warunki atmosferyczne albo sytuację geopolityczną.

- Dziś bardzo aktualne jest pytanie, czy w ramach ograniczenia importu paliw kopalnych z Rosji przemysł w Europie będzie w stanie pokryć swoje potrzeby energetyczne tylko z zielonych źródeł. My potrzebujemy liniowych dostaw energii w dzień i w nocy, niezależnie od wietrzności czy nasłonecznienia. Oparcie się tylko na OZE, w które również inwestujemy, nie daje gwarancji nieprzerwanego funkcjonowania. Jeśli mamy zrezygnować z paliw kopalnych, to zostaje nam jedynie inwestowanie w reaktory - tłumaczy Marcin Chludziński, prezes KGHM.

Nowa elektownia, nowe miejsca pracy

Realizacja projektu jądrowego KGHM przyczyni się do powstania na Dolnym Śląsku kilku tysięcy nowych miejsc pracy. Potrzebni będą fachowcy do budowy reaktora, a potem do jego obsługi. Przede wszystkim poszukiwane będą osoby z wykształceniem średnim technicznym, ale nie tylko.

Doświadczenia innych krajów pokazują, że dokoła takiej inwestycji pracuje cały sektor usług związanych np. z cateringiem. W prace zaangażowani są m.in. naukowcy, prawnicy, menadżerowie. Na pewno rozbuduje się też siatka “połączeń” z innymi sektorami gospodarki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Mały atom, wielkie korzyści - Gazeta Wrocławska

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie