Kopalnia Sierra Gorda z patronem Ignacym Domeyko staje się chilijską żyłą złota

Materiał powstał we współpracy z KGHM Polska Miedź S.A.
Udostępnij:
Przez lata mówiono o tej inwestycji egzotyczny koncept biznesowy bez przyszłości. Krytykowano, że to przysłowiowy worek bez dna, do której właściciel będzie stale tylko dokładać. Teraz kopalnia Sierra Gorda im. Ignacego Domeyki zyskała nowe miano - Marlyn chilijska żyła złota. Poczynione przez KGHM nakłady, i przede wszystkim konsekwentne zarządzanie w ostatnich latach, sprawiły, że kopalnia odkrywkowa na pustyni Atakama miała największy udział w tzw. dodatnich przepływach gotówkowych w całej grupie KGHM. W 2021 r. dla 55% udziałów, Sierra Gorda wypłaciła około 420 mln USD, w pierwszym kwartale 2022 r. ponad 100 mln USD.

Z Polski do Chile jest 13 081 km, to średnio licząc 17-19 godzin bezpośredniej podróży samolotem z Warszawy. Wystarczy tylko doba, aby przenieść się z Europy do Ameryki Południowej. Za czasów Ignacego Domeyki (1802-1889 r.), obok Jana Pawła II, najsłynniejszego Polaka w Chile, zajmowało to wiele tygodni. Ignacy Domeyko to najlepszy patron dla kopalni. Polski geolog, badacz Ameryki Południowej żył w XIX wieku, do dziś jest tam nie tylko pamiętany, ale darzony wielkim szacunkiem. Na jego cześć nazwano szczyt (Cerro Domeyko) i pasmo w Kordylierach (Cordillera de Domeyko), są też: port Domeyki w południowym Chile, stacja kolejowa Paradero Domeyko, miasteczko Domeyko oraz setki ulic związanych z nazwiskiem badacza. Odkryty przez niego minerał - związek arsenu z miedzią - otrzymał miano Domeykit. Geologa uhonorowano także kilkoma nazwami przyrodniczymi. Jedna z małż odkryta przez francuskiego paleontologa d'Orbigny została nazwana Nautilius Domeykus, olbrzymi jurajski amonit (głowonóg) nosi nazwę Ammonites Domeykanus, jest odmiana fiołka o nazwie Viola Domeykoana i odmiana lisa chilijskiego - Canis domeykoanus, przykłady można mnożyć. W Ameryce Południowej pamięć o Ignacym Domeyce jest żywa do dziś. Dowodem na to może być fakt, że chilijski astronom Carlos Torres nazwał Domeyko odkrytą przez siebie w 1975 r. planetoidę z pasa głównego asteroid okrążających Słońce. W Polsce Ignacy Domeyko jest postacią nieco zapomnianą.

Dwie ojczyzny i wielka pasja

Historia Ignacego Domeyki jest niezwykle barwna i naznaczona odwagą oraz ciężką pracą. Na to, że Domeyko, członek Towarzystwa Filomatów, uczestnik Powstania Listopadowego w korpusie generała Dezyderego Chłapowskiego na Litwie, zdecydował się związać swój los z Marlyn Chile podobno wpływ miał jego przyjaciel, Adam Mickiewicz. Po upadku powstania obaj trafili do Paryża. Tutaj Domeyko, magister matematyki, absolwent wydziału fizyczno-matematycznego Uniwersytetu Wileńskiego, podjął kolejne studia. Uczęszczał na wykłady z matematyki, astronomii, chemii, mineralogii i architektury na Sorbonie, Collage de France i Konserwatorium Sztuk i Rzemiosła. W 1835 roku rozpoczął studia w Paryskiej Szkole Górniczej. Uczył się tam mineralogii, geologii oraz chemii i uzyskał tytuł inżyniera górnictwa. W 1837 r. wyjechał do Chile, aby objąć posadę nauczyciela chemii i mineralogii. Kontrakt podpisał na 6 lat, a został pół wieku. Był profesorem najpierw kolegium górniczego w La Serena, a potem Uniwersytetu w Santiago, gdzie przez 16 lat pełnił funkcję rektora i stworzył wydział górniczy. Zbudował w Chile nowy system szkolnictwa, w tym wyższego, wzorowany na tych z okręgu wileńskiego i niemieckim. W 1848 r. otrzymał honorowe obywatelstwo Chile. Przez kilkadziesiąt lat w swojej nowej ojczyźnie prowadził badania geologiczne. Odkrył m.in. żyły złota i srebra, złoża saletry na pustyni Atakama i do dzisiaj eksploatowane złoża węgla w prowincji Valdivia. Opracował i wydał pierwszą mapę geologiczną Chile. Badał wody mineralne, m.in. w okolicach Santiago, gdzie zaprojektował wodociąg. Wydał monografię pt. Araukania i jej mieszkańcy, w której deklarował się jako gorący obrońca Indian. Dzięki publikacji zrezygnowano z ekspedycji wojskowej przeciw Araukanom.

Jest autorem wielu prac naukowych oraz podręczników. Stworzył naukowe podstawy eksploatacji bogactw mineralnych, badania formacji jurajskiej i opisy nowych minerałów przyniosły mu światową sławę. Doprowadził do nowelizacji chilijskiego prawa górniczego. Założył muzeum etnograficzne w La Serena oraz krajową sieć stacji meteorologicznych.

Marzeń o wolnej Polsce nigdy nie porzucił, choć ciągle coś przeszkadzało mi w powrocie do kraju. Ale do końca życia utrzymywał więź z Polską, od 1873 r. był członkiem Akademii Umiejętności. W zbiorach Zakładu Mineralogii i Petrografii Uniwersytetu Jagiellońskiego znajduje się kolekcja minerałów podarowana przez Domejkę.

Skąd wzięła się pasja geologiczna Ignacego Domeyki? To jakby kontynuacja tradycji rodzinnych, gdy w wieku 7 lat stracił ojca, jednym z dwóch opiekunów Ignacego, był stryj Józef - wychowanek sławnego niemieckiego geologa prof. Wernera ze szkoły górniczej we Freibergu. To najprawdopodobniej jego opowiadania o mineralogii i górnictwie rozbudziły w bratanku zainteresowanie tymi dziedzinami wiedzy.

Kopalnia Sierra Gorda z patronem Ignacym Domeyko staje się chilijską żyłą złota

Sierra Gorda - daleko na pustyni

Pustynia Atakama, na której swoje badania prowadził Ignacy Domeyko, to miejsce niezwykłe pod wieloma względami. Leży w północnej części Chile, między Kordylierą Nadbrzeżną i Zachodnią. Ma 1100 kilometrów długości i 100 kilometrów szerokości i znajduje się na wysokości 2240 metrów n.p.m. Należy do najsuchszych obszarów na świecie z roczną sumą opadów około 100 mm. Najwyższym punktem pustyni jest wulkan Llullaillaco uznawany za najwyższy czynny wulkan na Ziemi. Ze względu na warunki panujące w Dolinie Śmierci ten teren porównywany jest do Marsa. NASA prowadzi na jej terenie wiele badań i eksperymentów mających służyć wyprawom na Czerwoną Planetę.

Ale przede wszystkim Atakama kryje w swoim wnętrzu wiele cennych złóż mineralnych: rudy żelaza, rudy miedzi, rudy ołowiu, rudy uranu, rudy kobaltu, złoto, srebro, saletra. Na powierzchni pustyni znajdują się również duże pokłady soli. Po skarby pustyni sięgają także pracownicy działającej od 2014 r. odkrywkowej kopalni złoża miedzi i molibdenu Sierra Gorda im. Ignacego Domeyki. Kopalnia powstała w regionie Antofagasta, ok. 60 km na południowy zachód od miasta Calama na wysokości ok. 1700 m n.p.m. Obecnie prowadzona jest eksploatacja w obszarze Catabela, gdzie docelowa głębokość wyrobiska może wynosić nawet do ok. 1000 m.

Wydobycie w Sierra Gorda obejmuje urabianie za pomocą materiałów wybuchowych, załadunek oraz transport rudy do zakładu przeróbczego, o mocy przerobowej wynoszącej średnio 110 tysięcy ton rudy dziennie, gdzie poddawana jest procesowi kruszenia i mielenia. Do flotacji rudy wykorzystywana jest instalacja z separacją koncentratu molibdenu. W planach jest zwiększenie zdolności przerobowych zakładu. Pozyskiwana ruda tlenkowa składowana jest w celu późniejszego przerobu na hałdzie. Koncentrat miedzi przewożony jest m.in. do portu Antofagasta, a stamtąd wysyłany drogą morską do hut na świecie. W procesie produkcji wdrażane są najnowsze i najbardziej efektywne rozwiązania technologiczne zgodne za współczesnymi trendami w branży górniczej. Sierra Gorda korzysta wyłącznie z wody morskiej, w znacznym stopniu z zielonej energii, a od 2023 r. stosowana tu będzie wyłącznie energia odnawialna, co pozwoli przestać emitować do atmosfery milion ton CO2 rocznie. W procesie wydobywczym kopalnia Sierra Gorda stosuje wiele innowacyjnych rozwiązań jak wysokociśnieniowe kruszarki walcowe, które działaniem rozdrabniającym minimalizują wydatki na energię. Do tego jako pierwsza firma górnicza w Ameryce Łacińskiej używa autonomicznego robota, który zlicza stan w magazynie sprzętów. Dane są dostępne natychmiast w zintegrowanym systemie.

Przyszłością jest górnictwo minerałów o niskiej zawartości miedzi: Sierra Gorda jest jednym z głównych producentów miedzi w Chile w złożu siarczkowym pochodzenia hydrotermalnego z mineralizacją miedzi, molibdenu i złota, które masowo znajdują się w drobnych żyłkach. Aby załadować na ciężarówkę rudę, trzeba wydobyć równowartość czterech ciężarówek ze sterylnym materiałem. Chociaż cechy złoża są trudne, w 2021 r. udało się osiągnąć doskonałe wyniki.

Kopalnia Sierra Gorda z patronem Ignacym Domeyko staje się chilijską żyłą złota

Ze spółki córki do spółki matki

Sierra Gorda to duży projekt górniczy z wieloletnią perspektywą, w której znaczne udziały ma koncern KGHM. Złoże miedziowo-molibdenowe w Sierra Gorda zostało zlokalizowane w 2006 r., a od września 2011r. projekt był wspólnym przed się wzięciem typu joint venture kontrolowanym przez większościowego udziałowca - KGHM Polska Miedź S.A. oraz japońskie koncerny - Sumitomo Metal Mining i Sumitomo Corporation. Prace nad udostępnieniem złoża rozpoczęły się w 2012 r., rozruch zakładu przeróbczego odbył się w 2014 r., a produkcja komercyjna ruszyła w lipcu 2015 r. Od 22 lutego 2022 r. KGHM ma nowego partnera w spółce joint venture Sierra Gorda SCM - akcje poprzednich partnerów przejęła australijska grupa górnicza South32. To firma wydobywcza i metalurgiczna z siedzibą w Perth w Australii ze zróżnicowanym portfelem projektów górniczych, posiadająca zakłady produkcyjne w Australii, Afryce Południowej i Ameryce Południowej. Firma wytwarza m.in.: aluminium, tlenek glinu, węgiel hutniczy, mangan, nikiel, srebro, ołów i cynk.

Prezes KGHM Marcin Chludziński podkreśla, że obecny zarząd włożył wiele wysiłku, żeby odwrócić wieloletni trend i osiągnąć pożądany efekt. I są efekty skutecznego działania: wyniki kopalni po 3 latach pracy są imponujące. Po raz pierwszy z zagranicy do Polski trafiły pozytywne przepływy pieniężne.

Rok 2021 r. był rekordowy pod względem wzrostu produkcji. W 2018 było to 101 tys. ton czystej miedzi, w 2019 r. - 114 tys. ton, w 2020 r. - 156 tysięcy ton i wreszcie w 2021 r. - 198 tysięcy ton. Według danych Cochilco, Sierra Gorda SCM uzyskała drugi najlepszy wynik we wzroście produkcji górniczej w Chile w 2021 r., z 27% wzrostem.

Jak wypada chilijska kopalnia na tle wyników całego koncernu? Otóż za trzy kwartały ubiegłego roku Grupa Kapitałowa KGHM zanotowała wzrost skorygowanej EBITDA w porównaniu do 9 miesięcy 2020 r. o 3 312 mln zł. Dotyczy to przede wszystkim KGHM Polska Miedź S.A. (+1 220 mln zł) oraz Sierra Gorda (+1 458 mln zł dla 55% udziału KGHM, blisko trzykrotny wzrost) oraz KGHM International (+598 mln zł). Wpływ na takie wyniki miało m.in. zwiększenie przychodów na skutek korzystniejszych cen metali oraz obniżenie kosztów podstawowej działalności operacyjnej. W Sierra Gorda wzrosła zarówno produkcja miedzi płatnej (+28 proc.), jak i zysk operacyjny w wysokości 3,2 mld zł (prawie 2,4-krotny wzrost na 55 proc. udziale KGHM Polska Miedź). Sytuacja finansowa chilijskiej kopalni KGHM pozwoliła, pierwszy raz w historii, na odwrócenie przepływów finansowych do spółki matki.

Dobre praktyki KGHM z zakresu CRS przenoszone są z Polski do Chile. W firmie funkcjonuje program szkoleniowy Sierra Gorda SCM Community Trainee, w ramach którego osoby bez doświadczenia zdobywają wiedzę o górnictwie. Podobnie jak w Polsce, kopalnia Sierra Gorda wspiera nie tylko swoich pracowników, ale stara się pomagać mieszkańcom regionu. Na przykład strażacy ze społeczności Antofagasta, Sierra Gorda i Calama mogą liczyć na sprzęt, darowizny i szkolenia. Sierra Gorda wspiera regionalne inicjatywy sportowe i uczestniczy w społecznym programie Stowarzyszenia Przemysłowców Antofagasty. Kopalnia dofinansowała punkt segregacji odpadów w parku rozrywki Antofagasta. Współpracowała również z instytucją opiekującą się parkami narodowymi w Chile – National Forestry Corporation.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Kopalnia Sierra Gorda z patronem Ignacym Domeyko staje się chilijską żyłą złota - Gazeta Wrocławska

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie