Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon grypowy i nie tylko: „W przyrodzie trwa ciągła walka"

Kacper Chudzik
Kacper Chudzik
Eugeniusz Babicz z Głogowa
Eugeniusz Babicz z Głogowa Kacper Chudzik
Udostępnij:
Głogowianin Eugeniusz Babicz od lat interesuje się zielarstwem, a z jego porad korzysta wielu mieszkańców Głogowa i okolic. Co poleca na okres jesiennych zachorowań?

Spis treści

Wiedzę o ziołach zbierał całe życie

O tym, że w ziołach tkwi ogromna prozdrowotna siła Eugeniusz Babicz z Głogowa nie ma żadnych wątpliwości. Sam jest tego najlepszym przykładem. Dziarski 73-latek wciąż jest aktywny zawodowo - pracuje jako biegły sądowy. Sam dba o ogród, zbiera zioła w lasach i przygotowuje z nich lecznicze tynktury, prowadzi prelekcje. Gdy go odwiedziliśmy pracował właśnie w ogrodzie, zbierał późne winogrona.

Zapytany o zielarstwo zaczyna opowiadać o nim z pasją człowieka, który lata poświęcił na zdobywanie wiedzy. Doktor inżynier Eugeniusz Babicz jest specjalistą rolnictwa i ochrony środowiska.

– Ale jestem synem chłopa, wychowałem się na wsi. Zawsze się u nas w domu wspierało ziołami. Matka pochodziła z biednej wsi galicyjskiej spod samego Rzeszowa, nie było tam lekarzy, więc tylko ziołami można było sobie pomóc. Takimi jak krwawnik, pokrzywa, rumianek, babka lancetowata - te były najpopularniejsze. I ludzie tam nie chorowali, matka w październiku jeszcze krowy pasła boso. Ojciec pochodził zaś spod Tarnopola, gdzie trzeba było uciekać jednej nocy przez UPA. Gdy przyjechali na ziemie zachodnie ciągle korzystali z tej ludowej mądrości o ziołach – wspomina głogowianin.

Sam pan Eugeniusz zdobył wykształcenie, ukończył we Wrocławiu studia przyrodnicze, jednakże o ludowej mądrości nigdy nie zapomniał. Jak mówi wiedzę o ziołach czerpał w życiu nie tylko z książek, ale także przez obserwację. Przez lata zyskał sobie w regionie renomę i wiele osób zwraca się do niego z pytaniami o ziołowe mieszkanki na różne dolegliwości. Jak sam jednak podkreśla, cudów nie ma. O zdrowie trzeba dbać zawczasu, bo gdy jest już za późno - nawet najlepsze zioła nie pomogą.

– To co przekazujemy naszemu organizmowi, to jest jak paliwo. Proszę zobaczyć, o samochód dbamy, lejemy jak najlepsze paliwo, dbamy o karoserię, dbamy o to co jest pod maską. A o nas samych? Wielu ludzi pakuje w siebie chemię, jedzenie z marketów, przemysłową taniochę. To wszystko ma ogromny wpływ na nasze zdrowie – zaznacza i dodaje, że aby je poprawić, zioła trzeba stosować regularnie.

Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon jesienny i nie tylko
Eugeniusz Babicz z GłogowaKacper Chudzik

Jakie zioła na jesień - w sezonie zachorowań?

Jesień to każdego roku sezon największych zachorowań na różnego rodzaju infekcje dróg oddechowych. Od zwykłych przeziębień, przez grypę i koronawirusa po zapalenia oskrzeli czy płuc.

– Człowiek musi mieć siłę obronną, żeby miał siłę zwalczać te infekcję sam. To jest katalizator wzmacniający organizm. Żywność jest najważniejsza. W ciągu roku człowiek średnio zjada 8 kilogramów chemii, to wchodzi w organizmie w różne interakcje, a wpływa nawet na zaburzenia psychiczne. Bo właśnie napoje na bazie aspartamu mogą mieć wpływ na depresję – opowiada.

Wracając jednak do jesiennych zachorowań. Co zrobić, gdy zaczyna coś nas brać, pojawia się ból gardła? Eugeniusz Babicz od razu wskazuje na kilka ziół.

– Najlepiej zrobić sobie herbatkę z maliny, bzu czarnego, szałwii, tymianku. Te wszystkie zioła można indywidualnie pić albo zmieszać je ze sobą. Można też kupić olejek z drzewa herbacianego, Wystarczy kropelka do miski wody, potem to się wdycha. A jak się wspomaga tymi herbatkami z ziół, to chorobę szybko się przegna. Tylko trzeba zacząć wcześniej, bo jak zaczniemy się kurować gdy już nas rozłoży na całego, to nie jest wtedy takie proste – przyznaje.

Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon jesienny i nie tylko
Kacper Chudzik

Sam nasz rozmówca uprawia też bardziej egzotyczne zioła, które leczą i wzmacniają organizm. Wśród nich jest: tarczyca bajkalska, żeńszeń syberyjski czy aralia mandżurska. Do tego znajdzie się u niego też aminek egipski - poprawiający ciśnienie krwi, a więc idealny dla osób zagrożonych zawałem lub wylewem.

Skąd brać zioła, jak je zbierać?

Jak mówi pan Eugeniusz, przy kupowaniu ziół w sklepach też należy uważać. Lepiej sprawdzić opinie o dostawcach, bo jeśli zioła będą pochodzić z obszaru tzw. intensywnego rolnictwa, to też mogą mieć na sobie ślady sztucznych nawozów.

Można jednak zbierać zioła również samemu. Są na łąkach i lasach. Jednakże tutaj też trzeba uważać. Należy unikać miejsc otoczonych przez wspomniane intensywne rolnictwo (wielopowierzchniowe gospodarstwa, na których używa się wielu nawozów i pestycydów).

– Zdecydowanie najlepiej zbierać samemu, tylko trzeba się na nich znać, żeby nie zebrać czegoś szkodliwego. Trzeba się zaopatrzyć w atlas. Kiedyś jedna osoba pomagała mi zbierać dziurawiec a nazbierała cały kosz starca jakubka, a to akurat trujące. Musiałem wszystko wyrzucić – opowiada

Zbieranie ziół należy więc zaczynać od prostszych gatunków. Pan Eugeniusz zaleca nazbierać kwiatów lipy, mięty pokrzywy, skrzypu i głogu.

Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon jesienny i nie tylko
Rumianek

Rumianek powinien się znaleźć w każdej domowej apteczce. Napar z rumianku pomaga w problemach z trawieniem, biegunką i wzdęciami. Można też przemywać nim rany, krosty, owrzodzenia, opuchlizny (często stosowany przy leczeniu zapalenia spojówek). Jest delikatny dla skóry, nie powoduje podrażnień, nie uczula. Bardzo często stosuje się go u niemowląt.Pixabay

Gdzie szukać ziół wokół Głogowa?

W okolicach Głogowa, ze względu na działalność przemysłową, zbieranie ziół jest nieco utrudnione. Lasy w okolicach huty są już zdrowsze niż dawniej, jednak wciąż lepiej nie zbierać ziół m.in. w okolicach dawnego Rapocina, czy Żukowic.

Trzeba znaleźć miejsca mniej narażone na efekty działalności przemysłowej. Jako takie, w których można zbierać zioła, pan Eugeniusz wymienia: Wilków, Kwielice, Obiszów, Sławę czy Bytom Odrzański.

– Można to wszystko kupić oczywiście w sklepach, tylko trzeba właśnie sprawdzać dokładnie. Bo etykieta przesłania wszystkie wady. Gdy ktoś zbiera samemu wie doskonale skąd wziął dane zioło. Czy nie rosło to przy drodze, obok dużego pola albo sadu i tak dalej – dodaje.

Zioła pomogą też na psychikę...

Jak dodaje pan Eugeniusz, zioła mogą działać nie tylko na problemy ciała, ale i umysłu. Za przykład podaje dziurawiec, który działa na uspokojenie. Ale jest też szczególnie wskazany dla osób mających problemy z depresją, przy łagodnym stanie.

... i na problemy łożkowe

Jak opowiada nasz rozmówca, warto zwrócić uwagę też na tatarak, który daje siłę, ale to też świetny afrodyzjak idealny dla osób z problemami łóżkowymi.

Dla cukrzyków poleca wywar z liści czarnej borówki zmieszany z szałwią i cykorią.

Z kolei na gorączkę dobra jest kora wierzby na gorączkę, a rośliny takie jak: babka lancetowata, jeżówka purpurowa, liście czarnej porzeczki - to wszystko daje odporność.

Warto też wiedzieć, że na ból brzucha dobrze podziała pieprz ziołowy lub zwykły rozpuszczony w przegotowanej wodzie.

– Wszystko jest, tylko trzeba po to sięgać. Natura ma leki na wszystko, nie potrzeba osłabiać organizmu chemią. W przyrodzie się toczy wieczna walka między człowiekiem a mikroorganizmami. Zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz ciała. I zioła człowieka wspomagają w tej walce – podsumowuje.

Głogowianin dla zdrowia zaleca też picie kiszonki: z ogórków czy z kapusty. Ona również świetnie wzmacnia organizm. Warto też jeść buraki we wszystkich formach.

Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon jesienny i nie tylko
Jak suszyć zioła?chamillewhite/123RF

Jak suszyć zioła?

Różne zioła rosną o różnych porach roku. Zebrane trzeba więc ususzyć. Jak zaznacza Eugeniusz Babicz robi się to zawsze w półcieniu - nigdy na pełnym Słońcu. Następnie zioła wkłada się do woreczków i trzyma w suchym miejscu do czasu, aż będą potrzebnę.

– Wtedy wystarczy je wyjąć, garść tego, garść tamtego i gotowe – dodaje ze śmiechem.

Z panem Eugeniuszem kontaktuje się sporo osób, które szukają porad dotyczących ziół i leczenia lub wspomagania nimi organizmu. Można się z nim kontaktować pod numerem telefonu 691 937 893.

Zobacz zdjęcia Pod opisami więcej informacji o podstawowych ziołach:

Eugeniusz Babicz z Głogowa

Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon grypowy i nie tylko: ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Dlaczego jesienią tak często chorujemy? - video flesz

Materiał oryginalny: Eugeniusz Babicz poleca zioła na sezon grypowy i nie tylko: „W przyrodzie trwa ciągła walka" - Głogów Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie