Wizja spadku głęboko zagląda Miedzi w oczy. Porażka z Górnikiem

Mateusz RóżańskiZaktualizowano 
To nie był piękny mecz, a Górnik wcale nie był lepszy. Mimo to, zabrzanie z Dolnego Śląska wracają z kompletem punktów. Ojamaa sprezentował im idealną okazję, którą ci bezwzględnie wykorzystali.

Swoje spotkania wygrała Arka Gdynia, wygrał i Śląsk Wrocław, zatem Miedź Legnica do tego meczu przystępowała z nożem na gardle. W pierwszych minutach po piłkarzach Miedzi nie było tego jednak widać.

Legniczanie zaczęli odważnie, a piłka naprawdę szybko krążyła pomiędzy nogami piłkarzy. Minuty mijały, a pole gry legniczanie powoli oddawali rywalom, którzy stworzyli więcej groźnych sytuacji. Żadna nie była jednak klarowna.

Najlepszą okazję dla Miedzi miał Roman w 35. minucie, ale futbolówka zatrzymała się tylko na bocznej siatce. Do szatni piłkarze schodzili przy bezbramkowym remisie.

Po zmianie stron legniczanie znów fantastycznie rozpoczęli. Najpierw w 50. min. próbował Camara, ale jego atomowe uderzenie poszybowało nad poprzeczką, a 4. minuty później sam na sam z bramkarzem gości stanął Zieliński, ale górą był Chudy.

W 57. minucie to Górnik powinien prowadzić. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, głową uderzał Angulo, ale Dżanajew w sobie tylko znany sposób zdołał wybronić to uderzenie.

W 62. minucie uderzał Matras, ale i tym razem górą był golkiper Miedzi. W kontrze świetnie wychodził Roman, który był faulowany tuż przed polem karnym, ale Forsell nie zamienił rzutu wolnego na bramkę.

W 70. minucie Górnik wyszedł na prowadzenie. Nie było to efektem koronkowej akcji, a fatalnego zachowania Ojamyy, który dał się wyprzedzić rywalowi.

85. minuta powinna przynieść drugą bramkę dla Górnika ale i tym razem szczęście uśmiechnęło się do Dżanajewa. Trzy minuty później uderzał Żurkowski, ale to znów bramkarz Miedzi był lepszy. Czas mijał, a legniczanie zamiast atakować, skupiali się na obronie. W 95. min. Roman jeszcze próbował głową, ale piłka uderzyła w... poprzeczkę.

Niestety - mecz zakończył się porażką Miedzi 0:1. Dodatkowo w 89. minucie czerwoną kartkę obejrzał Kornel Osyra. Miedź na własne życzenie postawiła się pod ścianą. Pozostały dwa mecze. Porażki już nie wchodzą w grę. Inaczej spadniemy.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Wizja spadku głęboko zagląda Miedzi w oczy. Porażka z Górnikiem - Legnica Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3