Jeżeli między dniem 1 października 2016 a 6 marca 2017 kupiliście w sklepie sieci Decathlon rower marki BTWIN Rockrider - niezwłocznie zwróćcie go do sklepu. Dostaniecie w zamian nowy rower lub zwrot gotówki.

Na oficjalnej stronie sklep poinformował o wadzie produktu. Chodzi dokładnie o rowery marki BTWIN Rockrider modele 520 i 540. Dokładnie chodzi o rowery L i XL w kolorach czarny, szary, granatowy i żółty.

"W ramach działań w zakresie weryfikacji jakości i bezpieczeństwa nasi pracownicy marki BTWIN stwierdzili, że
niektóre ramy obarczone są ryzykiem złamania. Dlatego podjęliśmy decyzję o wycofaniu rowerów górskich Rockrider 520 i 540, których dotyczy problem" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

W sklepach Decathlon możecie zwrócić zakupiony towar i wymienić go na identyczny, pozbawiony wady lub otrzymać zwrot gotówki. Więcej, szczegółowych informacji na ten temat znajdziecie także w tym oświadczeniu praz pod numerem telefonu 800 808 007 (połączenie bezpłatne), od poniedziałku do niedzieli w godzinach 10-20.


Hallo

Komentarze (7)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

czoko (gość)

no bo za mało tez nie mozna zaplacic za rower...ja sobie kupilem porzadną indianę, bez awarii jezdze juz rok, ale ponad tysiaka na ten rower wyłozyłem...no i za dobry sprzęt warto

gość (gość)

...mam Authora od 11 lat, z przednim amortyzatorem, przebiegiem jakieś 15 000 km i nigdy mnie nie zawiódł. Wszystko zależy od jakości sprzętu......

Zbigniewa (gość)

Ja jestem zadowolona ze sklepu Decathlon. Obsługa nigdy mnie nie zawiodła. A zwroty jakościowe to coś normalnego w cywilizowanym sklepie. Która inna sieciówka ostrzega swoich klientów że kupili wadliwy rower, hamak czy buty. Nie spotkałam się nigdy.

Gacek (gość)

Po zakupie roweru w tym sklepie trzeba go rozebrać i złożyć ponownie, aby upewnić się że można go bezpiecznie eksploatować. Wiem to z autopsji, a w zasadzie moja żona. Smar w mocowaniu kierownicy, a mocowanie na klin rozporowy. W tym miejscu nie może być smaru!!!
Dobrze, że wolno jechała.

henio (gość)

Dlatego lepiej od Polaka i polskiego producenta czyli w moim przypadku Indianę. Długo robiłem rozeznanie i trafiłem na artykuł Indiany na ich blogu i oni mnie przekonali.