Wybierz region

Wybierz miasto

    Obiecali pasażerom poprawę

    Autor: Piotr Kanikowski

    2005-11-04, Aktualizacja: 2005-11-04 11:32 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Samorząd podpisze z PKS-em umowę na obsługę miejskiej komunikacji Załoga PKS-u odetchnęła z ulgą, bo już nie grożą jej zwolnienia. Bez umowy z miastem osiemdziesiąt osób trafiłoby na bruk.

    Samorząd podpisze z PKS-em umowę na obsługę miejskiej komunikacji
    Załoga PKS-u odetchnęła z ulgą, bo już nie grożą jej zwolnienia. Bez umowy
    z miastem osiemdziesiąt osób trafiłoby na bruk. Teraz pracownicy mogą być pewni, że do 2015 roku
    nie braknie dla nich zajęcia

    Do podpisania umowy na obsługę miejskiej komunikacji jeszcze nie doszło, ale już wiadomo, że PKS Lubin wygrał przetarg. Za kilka dni zostaną złożone podpisy. Z budżetu miasta firma dostanie 68,5 mln złotych. W zamian, przez najbliższe 10 lat, będzie wozić ludzi po Lubinie zgodnie z rozkładem jazdy opracowanym w ratuszu. Kontrakt zobowiązuje też PKS do inwestycji mających poprawić jakość usług komunikacyjnych.
    Obecnie głównym powodem do narzekań jest stan autobusów, którymi lubinianie dojeżdżają do pracy i szkoły. Obok nowych jelczy, PKS jest zmuszony wysyłać w trasę wyeksploatowane many wyprodukowane w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych.
    – Będziemy je wycofywać z eksploatacji. W ciągu najbliższych 8 miesięcy, po podpisaniu kontraktu, kupimy 12 nowych autobusów, a do 2015 roku kolejnych sześć – obiecuje Józef Stefanko, prezes PKS-u. – Pierwsze cztery autobusy pojawią się w Lubinie już w marcu. Będą to nowoczesne niskopodłogowe wozy, z mniej uciążliwymi dla środowiska silnikami oraz unijnymi certyfikatami Euro 3 i Euro 4.
    – PKS będzie musiał pilnować, by tabor z którego korzysta, miał nie więcej niż 11 lat – dodaje Tymoteusz Myrda, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Lubinie.
    W ciągu najbliższego półrocza PKS zamontuje też we wskazanych przez urzędników miejscach 10 automatów do sprzedaży biletów. To też wymóg stawiany przez władze miasta.
    Bój o kontrakt lubiński PKS toczył od października 2004 roku. Jego głównym konkurentem były Dolnośląskie Linie Autobusowe z Wrocławia, które wystartowały w pierwszym przetargu, a potem zaskarżały kolejne rozstrzygnięcia miejskich urzędników. To przeciągnęło sprawę o ponad rok.
    Do obsługi miejskich linii PKS zatrudnia ok. 150 osób. Gdyby nie doszło do przedłużenia obecnego kontraktu, firma musiałaby zwolnić ok. 80 pracowników. Teraz Józef Stefanko obiecuje, że zatrudnienie będzie rosnąć. Planuje między innymi uruchomienie całodobowej informacji dla pasażerów i obsługę komunikacji miejskiej poza Lubinem.

    Sonda

    Czy MSPR Siódemka Miedź Legnica utrzyma się PGNiG Superlidze?

    • tak, mamy mocny skład i doświadczonego trenera (69%)
    • nie, kryzys wciąż nas nie opuścił (15%)
    • nie wiem (15%)