Wybierz region

Wybierz miasto

    Fizyk romantyczny

    Autor: Edyta Golisz

    2005-01-14, Aktualizacja: 2005-01-13 17:26 źródło: Polska Gazeta Wrocławska

    Jego uczniowie piszą... ody do silników, bo profesor uważa, że fizyka i poezja są równie piękne. Leopold Stefanek, nauczyciel fizyki w I Liceum Ogólnokształcącym w Legnicy, sukcesami, które odnoszą jego uczniowie, ...

    Jego uczniowie piszą... ody do silników, bo profesor uważa, że fizyka i poezja są równie piękne.

    Leopold Stefanek, nauczyciel fizyki
    w I Liceum Ogólnokształcącym w Legnicy, sukcesami, które odnoszą jego uczniowie, mógłby obdzielić kilka szkół

    Jest niekonwencjonalny. Uczniowie o humanistycznych umysłach piszą wiersze o silnikach lub szukają opisów praw fizyki w poezji.
    Leopold Stefanek w I LO spędził większą część swojego życia. Uczył się właśnie w tej szkole, a po studiach wrócił jako nauczyciel. – Uczniem byłem średnim – przyznaje. – Wybrałem studia z fizyki, chciałem być pedagogiem, ale raczej nie w szkole, której byłem absolwentem – opowiada.
    Los zrządził inaczej i 33 lata temu Leopold Stefanek został nauczycielem w I LO. Był nawet dyrektorem. O uczniach mógłby opowiadać bez końca. Pokazuje zdjęcia, pamięta imiona i nazwiska, z dumą wskazuje na podopiecznych, którzy studiują dziś na najlepszych uczelniach świata. Ostatnie 10 lat pracy to dla pedagoga pasmo sukcesów. – Tak już jest, że nauczyciel realizuje się przez uczniów, ich sukcesy przekłada na swoje – uśmiecha się.
    Jego podopieczni w ostatnich latach m.in. dwa razy wygrali ogólnopolską olimpiadę z fizyki i brali udział w międzynarodowych zmaganiach, zajmując wysokie lokaty. Dwa razy wygrali krajowy Turniej Młodych Fizyków i reprezentowali Polskę w świecie, przywożąc dwukrotnie dyplomy za zajęcie trzeciego miejsca. Aż trzy razy z rzędu zwyciężyli w Austrii. Uczniowie swoje prezentacje z fizyki na arenach międzynarodowych przeprowadzają w języku angielskim. Właśnie teraz w Paryżu przebywa dwójka podopiecznych Leopolda Stefanka: Monika Cichoń i Zbyszek Górawski. Zostali zaproszeni na Międzynarodowy Festiwal Fizyki z udziałem największych sław tej dziedziny. Uzyskało je jedynie 500 najzdolniejszych uczniów świata.
    Jak Stefanek postępuje z uczniami, że tak bardzo chcą się uczyć? – Ci, którzy wybrali kierunek matematyczno-fizyczny, po prostu bardzo ciężko pracują. I w czasie zajęć, i po lekcjach. Ale uczniom klas humanistycznych nawet sprawdzianów nie robię. Wykonują za to ciekawe oświadczenia, żeby przekonali się, iż fizyka jest naprawdę interesująca. Np. po lekcji, na której tłumaczę im, co dało światu wynalezienie silnika, piszą ody do silnika. Albo mają zadane do domu odnalezienie w utworach poetyckich opisów takich zjawiska fizycznych, jak przestrzeń czy energia – opowiada.
    Nauczyciel, choć porusza się na co dzień w twardych prawach fizyki, jest miłośnikiem poezji. I to tej w najsubtelniejszym wydaniu. – Jedno drugiemu nie przeszkadza. Fizyka wcale nie jest zimna i trudna. To nauka o przyrodzie, a przyroda jest taka piękna, jak poezja – mówi Leopold Stefanek. – Uwielbiam Leśmiana, Tuwima, Herberta – mówi. Bardzo lubi jeździć z młodzieżą w góry, zdobywać tatrzańskie szczyty. – Poezja i Tatry to moje pasje – mówi. Profesor Stefanek ma dwoje dorosłych dzieci. – Nie poszły w moje ślady, tylko żony ekonomistki. Syn Grzegorz skończył studia najpierw w Polsce, potem w Niemczech. Córka Magda na stałe mieszka za granicą. Dzięki niej jestem dziadkiem 15-letniego wnuka.
    Więcej na temat: 

    Sonda

    Czy MSPR Siódemka Miedź Legnica utrzyma się PGNiG Superlidze?

    • tak, mamy mocny skład i doświadczonego trenera (69%)
    • nie wiem (15%)
    • nie, kryzys wciąż nas nie opuścił (15%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.